MRK"S" PDF Drukuj Email
Spis treści
MRK"S"
AKCJE DEMONSTRACJE
Wszystkie strony


MIĘDZYZAKŁADOWY ROBOTNICZY KOMITET SAMOOBRONY SPOŁECZNEJ - MRKSS.

Po wprowadzeniu stanu wojennego Edward Mizikowski pracujący w Hucie "Warszawa" postanowił zorganizować Robotniczy Komitet
Samoobrony Społecznej, którego celem było: pomoc ofiarom represji i ich rodzinom oraz organizowanie oporu przeciw działaniom
WRON. E.Mizikowski dążył do wydawania własnego pisma. RKSS wydał pierwszy numer pisma "Głos Wolnego Hutnika" już 13 stycznia
1982r przy czynnym udziale Czesław Bieleckiego   a następnie Andrzeja Machalskiego.  E.Mizikowski zaczął szukać kontaktów z innymi
zakładami pracy.
                                                              

Jerzy Bogumił zatrudniony w Centrum Naukowo Produkcyjnym Materiałów Elektronicznych wiceprzewodniczący NSZZ "Solidarność"
na Domaniewskiej  (na terenie "Tewy") już 13.12.1981r był na terenie Zakładu, razem z wartownikami oflagował teren. Do strajku nie
doszło - zabrakło kontaktu z resztą zakładów Centrum (zakłady były w pięciu miejscach Warszawy na ulicach: Konstruktorskiej,
Domaniewskiej, Długiej, Zielnej i Wólczyńskiej). Na zebraniu KZ"S"ustalono, że J.Bogumił zajmie się kontaktami z "terenami" i działaniami
na zewnątrz zakładu. J.Bogumił na spotkaniu z "terenami" polecił nawiązywanie kontaktów z pobliskimi zakładami. Łączył kontakty i już pod
koniec stycznia dysponował grupą ok.25-ciu zakładów tworząc grupę oporu pod swoim kierownictwem. Używał pseudonimu, nawiązał
kontakty z grupami kolportażowymii wprowadził prasę do grupy. Udzielał pomocy przy uruchomieni Radia "S".

E.Mizikowski spotkał Jarka Kosińskiego, który szedł do J.Bogumiła po kabel koncentryczny dla Radia "S".  J.Kosiński wiedział, że
J.Bogumił prowadzi działalność od początku stanu wojennego i zaproponował E.Mizikowskiemu spotkanie. Na spotkaniu E.Mizikowski
i J.Bogumił zgodzili się, że większa struktura ma więcej możliwości działania, poglądy na dalszą walkę mieli podobne postanowili
się połączyć. Po połączeniu mieli kontakt z ponad 40 zakładami, dlatego zmieniono nazwę RKSS na Międzyzakładowy Robotniczy Komitet
Samoobrony Społecznej - MRKSS a nazwę pisma z "GWH" na "Głos Wolnego Robotnika". W lutym 1982r przedstawiciele MRKSS
w składzie B.Bujak, E.Mizikowski i J.Bogumił byli na rozmowach z ks.dyrektorem A.Orszulikiem, którego poinformowano o obecnych
i przyszłych planach działania i powiększenia grupy. 

Spotkany przez E.Mizikowskiego J.Kosiński powiedział, że jest grupa, która szuka kontaktu. Spotkanie odbyło się na początku kwietnia
1982r w lokalu przy ul. Jaworzyńskiej z udziałem Adama Borowskiego z Porozumienia CDN i E.Mizikowskiego i J.Bogumiła z MRKSS,
stwierdzono, że zgodność celów i metod ich realizacji stwarza podstawy do połączenia obu struktur.  

Na spotkaniu pod Katedrą na Starym Mieście J.Bogumił zaproponował B.Bujakowi, żeby reprezentantem ZM Ursus w nowej strukturze
był Roman Bielański, któremu J.Bogumił przekaże 5 zakładów pracy ze swojej grupy, na co po namyśle B.Bujak wyraził zgodę. J.Bogumił
dla pionu ZM Ursus przekazał jedną "piątkę" zakładów pod kierownictwem Lidii Stobbe.   Roman Bielański nie był członkiem MRKSS. 

POROZUMIENIE C D N. 

Po 13.12.1981r powstała grupa dyskusyjna złożona z działaczy zawieszonego związku pod kierownictwem Adama Borowskiego, która
po nieudanych akcjach protestacyjnych doszła do wniosku, że wszelkie jawne formy protestu nie mają szans powodzenia. Postanowili
stworzyć konspiracyjną strukturę organizacyjną w celu dalszego oporu. A.Borowski wymyślił strukturę organizacji działającą w "systemie
piątkowym" opartym na największych zakładach pracy Warszawy: Huta "Warszawa", ZM Ursus, ZM im. M.Nowotko, Fabryka Samochodów
Osobowych i Polskich Zakładach Optycznych. Każdy z zakładów wiodących miał mieć kontakty na pięć mniejszych zakładów pracy. 
Rzeczywistość okazała się inna, zakłady "Porozumienia CDN" były skupione w dwóch pionach. Jeden wokół PZO kierowany przez
Bogusława Gołębiowskiego, drugi wokół ZM im. M.Nowotko kierowany przez Edwarda Piotrowskiego.  W marcu "Porozumienie CDN"
skupiało ponad 30-ci zakładów pracy. Pod koniec marca odbyło się zebranie przy ul. Przasnyskiej na którym dokonano podziału funkcji
i odpowiedzialności w strukturze. Za piony: Bogusław Gołębiowski i Edward Piotrowski, za kolportaż- Grzegorz Gampel, za poligrafię -
Jacek Chmaj, za finanse i zaopatrzenie - Mieczysław Nowak, za biuro i robienie matryc - Tadeusz Wypych. Adam Borowski miał
koordynować pracę siatki i kontaktować się z zakładami pracy. 31 marca 1982r ukazał się pierwszy numer pisma CDN - pod redakcją
Tadeusza Wypycha i Tomasza Sypniewskiego, później dołączył Krzysztof Wolicki - w którym ukazała się informacja  o powstaniu
"Porozumienia CDN", które chce wypracować program i sposób działania organizacji tak aby opierał się na oddolnej inicjatywie załóg
i mógł być konsultowany z władzami Regionu Mazowsze.
16.04.1982r postanowili położyć na Placu Zwycięstwa dla upamiętnienia poległych górników z kopalni "Wujek", "płytę" z ich nazwiskami.
Akcja nie doszła  do skutku z powodu przecieku i interwencji ZOMO. A.Borowski dążył do połączenia z innymi grupami oporu i tak
na początku kwietnia doszło do spotkania A.Borowskiego z E.Mizikowskim i J.Bogumiłem, które doprowadziło do połączenia obu struktur.

MIĘDZYZAKŁADOWY ROBOTNICZY KOMITET  "SOLIDARNOŚCI"   -   MRK"S".

24.04.1982r w lokalu przy ul. Mozarta 3 doszło do spotkania przedstawicieli obu struktur: Adam Borowski, Bogusław Gołębiowski, Edward
Piotrowski i Grzegorz Gampel z "Porozumienia CDN", Edward Mizikowski, Jerzy Bogumił i Roman Bielański ze strony MRKSS. Podczas
spotkania okazało się, że obie struktury mają kontakty wspólnie w tych samych zakładach co zmniejszyło zsumowaną liczbę zakładów.
Obie stuktury w zasadzie miały ten sam cel - doprowadzenie do odwołania stanu wojennego, zwolnienia internowanych i więzionych oraz
reaktywację NSZZ"Solidarność". W części decydującej o strukturze - przyjęto "piątkowy system" organizacji pionów przy zakładach
wiodących. Za pion z zakładami skupionymi wokół CNPME odpowiadał Jerzy Bogumił, za pion Huty "Warszawa" - Edward Mizikowski,
za pion PZO - Bogusław Gołębiowski, za pion ZM im. M.Nowotko - Edward Piotrowski, za pion ZM Ursus - Roman Bielański,
Adam Borowski był odpowiedzialny za grupy specjalne i działanie służb w strukturze. Przyjęto nazwę nowej struktury: Międzyzakładowy
Robotniczy Komitet "Solidarności" - MRK"S". Początkowo wychodziły dwa pisma: "CDN" i "GWR" w których opublikowano komunikat
o powstaniu MRK"S". Pod koniec maja 1982r na wspólnym posiedzeniu redakcji doszło do ustalenia, że struktura będzie wydawała jedno
pismo o nazwie:  "CDN - Głos Wolnego Robotnika", którego pierwszy numer ukazał się w pierwszych dniach czerwca 1982r.  Pierwszą
decyzją MRK"S" było: zorganizowanie pochodu 1 Maja oraz udziału w obchodach 3 Maja. Decyzja podjęta została wbrew władzom Regionu.
Z Placu Zamkowego w Warszawie ruszyła największa w Polsce "Solidarnościowa" manifestacja 1 majowa licząca ok. 30 tysięcy osób
prowadzona przez Mariusza Książkiewicza z pionu Huty "Warszawa", którego ukrywano przez 3m-ce po manifestacji.
Przebieg pochodu w/g CDN:                                                                                                                                                                          
1.  10oo nabożeństwo w Katedrze. Mszę świętą celebruje ks. prałat Jan Zalewski. W kazaniu podkreśla prawo robotników
     do dysponowania owocami własnej pracy.
2.  Po wyjściu z Katedry tłum wypełnia Plac Zamkowy. Rozwinięto flagi i transparenty, uformowano czoło pochodu.
3.  Milicja blokuje drogę na Krakowskie Przedmieście. Pochód Senatorską dociera do Miodowej.
4.  1120  - pochód zatrzymuje się przed Pałacem Paca, rezydencją Prymasa Polski. Manifestujący śpiewają "Boże coś
    Polskę". Słychać okrzyki "Niech żyje Papież", "Niech żyje Prymas".
5.  1130  - pododdziały ZOMO wyprzedzane przez samochody z działkami wodnymi i budy milicyjne, blokują wejście na Plac
    Krasińskich. Czoło pochodu skręca w ul. Długą. W tym momencie reszta pochodu wypełnia całą ulicę Miodową.
6.  Pochód przechodzi ulicami: Freta, Kościelną, Rynkiem Nowego Miasta, Starą Boleść do Wybrzeża Gdańskiego. Kierowcy
    samochodów pozdrawiają manifestantów klaksonami, autobusy MZK zatrzymują się.
7. 1300  - na trawnikach wzdłuż Wybrzeża Gdańskiego odbywa się spontaniczny wiec. Przemawiano z dachu barakowozu.
    Minutą ciszy uczczono pamięć poległych w grudniu 1981r. Odśpiewano "Boże coś Polskę" i Hymn. Poinformowano, że
    milicji nie udało się przechwycić radiostacji "Solidarności".
8. 1315  - Koniec pochodu, manifestanci rozchodzą się. Na tych parę godzin odzyskaliśmy poczucie, że jesteśmy u siebie
    - we własnym domu i mieście. Ludzie przecierali oczy z niedowierzania, niektórzy mieli łzy w oczach.

 

Prowadzący pochód Mariusz Książkiewicz na zdjęciu z biało-czerwoną opaską.

Manifestacje 3 maja były m.in. również zasługą MRK"S". 
( Przebieg manifestacji  -  link manifestacje.)

MRKSS a później MRK"S" uczestniczyli w uruchomieniu i cały czas współpracowali z twórcami Radia "Solidarność" - Zofią i Zbigniewem
Romaszewskimi. W audycjach Radia "S" odczytywane były komunikaty MRK"S" - m.in. komunikat o powstaniu MRK"S" , komunikat
o organizacji pochodu 1 maja, a w "CDN- Głos Wolnego Robotnika" były teksty audycji Radia "S". W emitowanych audycjach duży udział
mieli ludzie z MRK"S" a po aresztowaniu Z. Romaszewskiego Radiem "S" zajął się E. Mizikowski, był jednocześnie emiterem ok. 50-ciu
audycji. MRK"S" brał fizycznie udział w każdym z trzech programów Radia "S".