Ruch 10.04.10. PDF Drukuj Email
Wpisany przez jorek   
Wtorek, 20 Lipiec 2010 11:20

 

                     RUCH  10  KWIETNIA 2010 ROKU
                                          STANOWISKO

 

              Dla nas Krzyż jest symbolem nie tylko chrześcijaństwa ale też symbolem międzyludzkim. 
       Atakujący nas chrześcijanie z Platformy Obywatelskiej i nieliczni funkcjonariusze byłych  
       komunistycznych służb podnoszą jeden z argumentów, że pod tym ZNAKIEM dokonano wiele
       zła. Z ich przybierających na sile ataków słownych, płynie potężna nienawiść, nie tylko do 
       stojącego krzyża ale i do 70-80 letnich kobiet i mężczyzn oraz wspierających ich młodych    
       Polaków. Postanowili oni bronić krzyża do czasu postawienia pomnika lub wmurowania tablicy
       upamiętniającej tragiczną śmierć wszystkich 96 POLAKÓW. Ci którzy chcą usunąć KRZYŻ, tak
       naprawdę uderzają w naszą moralność w polskość, patriotyzm, w DUSZĘ NARODU POLSKIEGO. 

       Dziwi nas ta postawa chrześcijan z Platformy Obywatelskiej i ich stanowisko,  że KRZYŻ dzieli,
       że jest polityczny. Ci szczególni chrześcijanie podnoszą też, że jest to miejsce publiczne –
       urzędowe i że są godniejsze miejsca. Tym samym mówią,  że Pałac Prezydencki jest niegodny,
       że Prezydent – elekt jest niegodny, urząd prezydencki chyba też! A co z miejscem publicznym
       na Placu Zamkowym i KRZYŻEM, który w ręku trzyma Król Zygmunt? A plac Marszałka Józefa
       Piłsudskiego – przecież Papież Polak Jan Paweł II też tam nie umarł.

       Dla nas KRZYŻ jest dobrem wspólnym i zapraszamy do niego wszystkich nawet tych, którzy na
       rozkaz  liderów z Platformy Obywatelskiej pobili nas w nocy z 16 – 17 lipca 2010 r. Nawe tych,
       którzy chcieli Go obsikać, złamać, ukraść. Również tych, którzy kopnięciami przewracali znicze,
       kradli lub niszczyli pisma ulotne, nakleili gumę do żucia na fotografii przedstawiającej Parę
       Prezydencką i świetnie się bawili, każdy swój czyn nagradzając oklaskami i salwą śmiechu.

       Jest nam smutno, że młodzi Polacy i  ich starsi koledzy co noc od 10 lipca 2010 roku dopuszczają
       się podobnych ekscesów czy wręcz przestępstw kryminalnych, że miejsce pod KRZYŻEM  na
       Krakowskim Przedmieściu, to miejsce gdzie można wypić piwo, wódkę, niedopałkiem papierosa
       pstryknąć w KRZYŻ,
że jest świetna beka podczas której bezkarnie można piwem oblać zdjęcie
       Pary Prezydenckiej , zastraszać i ubliżać ludziom którzy przyszli się pomodlić. Przykro nam też,
       żenie mamy od nikogo wsparcia gdy garstką ludzi pilnujemy krzyża a atakuje nas późną nocą 200
       – 300 rozwścieczonych podchmielonych młodych reprezentantów „obozu miłości i porozumienia”.

                     Niezależnie jak będziemy zastraszani, atakowani i bici, to KRZYŻA przed Pałacem
                     Prezydenckim  będziemy bronić. Stał się on dla nas a myślimy, że też dla Narodu
                     Polskiego    ZNAKIEM PRZEBUDZENIA I NADZIEI.
    

         Tylko pod Krzyżem, tylko pod tym znakiem - Polska jest Polską, a Polak Polakiem.

                                                                                                                                                                Adam Mickiewicz

 

                       

                  Warszawa 17.07.2010r. godz. 9.00 

                          Edward Mizikowski 

Zmieniony: Wtorek, 20 Lipiec 2010 11:50
 
Komentarze (1) Komenatrze zostały zamknięte
Ruch 10.04.10.
1 Piątek, 23 Lipiec 2010 19:55
Aleksander Pomorski
"Nawalony" jak stodoła Mizikowski pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu nie robi wam dobrej reklamy. Pomimo zasług jakie ma w walce o słuszną sprawę facet jest chyba troszeczkę przemęczony. Powiem krótko - wstyd! WSI 24 kręci, wcześniej czy później zobaczymy to w "Szkle kontaktowym" lub innym ."wiarygodnym" materiale. Chyba, że o to chodzi. Jeżeli tak, to ja wysiadam z waszego wesołego autobusu pod szyldem SW.