Okrągłostołowa szajka ... PDF Drukuj Email
Wpisany przez jorek   
Sobota, 06 Marzec 2010 13:58

                                      Okrągłostołowa Szajka wydała kolejny wyrok

 

            Anita Gargas została zwolniona ze stanowiska dyrektorskiego w telewizji tylko i wyłącznie za to, że ośmieliła się przypomnieć
prawdę, nawet nie ujawnić tylko po prostu przypomnieć, a tak precyzyjnie to dopuścić do emisji. To wydarzenie jest niezmiernie istotne
ze względu na swoją wymowę. To jest symbol, esencja, cała polska rzeczywistość w pigułce. Gwoli ścisłości trzeba przypomnieć, że
autorem dokumentu  „towarzysz generał” jest Grzesiek Braun twórca innych wspaniałych dokumentów odkłamujących historię, poka-
zujących czym się różni zdrada od patriotyzmu. W tej zakłamanej polskiej rzeczywistości o takie tematy trzeba walczyć aby móc je poka-
zywać. Anitę znamy z programów ujawniających zdradę i rabunek Polski, teraz wykazała swoją odwagę, odpowiedzialność i kompetencje
jako decydent.

            Zawsze wierna swoim przekonaniom, bezkompromisowa w ujawnianiu zbrodni komunistycznych i zdrad narodowych takich jak
chociażby okrągły stół. W jednej sprawie się z nią nie zgadzałem. Nie podzielałem jej ufności w środowiska polityczne nazywające się
prawicowymi, a tak naprawdę nastawione na władzę i wiążące się z tym profity. Dla tych ludzi patriotyzm, rozliczenie komunistycznej
mafii, to frazesy używane w celach marketingowych dla uwiedzenia wyborców. „Robią wiatr”, są bardzo bojowi przed wyborami i od
czasu do czasu w telewizji, poza kamerami z tymi „niedobrymi” wrogami są „za pan brat”. 

            Okrągłostołowe ustalenia obowiązują, tacy jak Anita burzą ustalony porządek,  mogą zachwiać wzajemnym zaufaniem w tych
tajnych, skrzętnie skrywanych przed Polakami sojuszach. Taka jest prawdziwa Polska.

 

                                                                                                                                                                                Marek  Koźbiał

 
Prośba i apel PDF Drukuj Email
Wpisany przez jorek   
Poniedziałek, 01 Marzec 2010 18:59

Szanowny Internauto! 

Nazywam się Kornel Morawiecki. Kandyduję na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Urodziłem się 3 maja 1941 roku w Warszawie.
Wykładałem fizykę, matematykę i nauki społeczne na Uniwersytecie i Politechnice we Wrocławiu. Mam pięcioro dzieci. Mam za sobą
jasną i czystą kartę publiczną. Byłem przewodniczącym legendarnej już dziś „Solidarności Walczącej.” Byłem przeciwnikiem ustaleń
„okrągłego stołu”.

Moja droga życiowa została zweryfikowana w najnowszej historii. Jestem sprawdzony. Teraz też mam nowe, ważne pomysły dla Kraju
i dla nas wszystkich. Jestem lepszy od kandydatów propagowanych przez układ polityczny. Zaufaj mi. Razem damy sobie radę,
podźwigniemy Polskę!

Proszę o czynną pomoc w:
- rozpowszechnianiu informacji o mojej kandydaturze,
- skupianiu miejscowych, środowiskowych grup poparcia,
- przygotowaniach do akcji zbierania podpisów,
- kampanii internetowej.

Kandydaci typowani przez pookrągłostołową klasę polityczną, która rządzi od 21 lat, dysponują wielkimi finansami i dostępem do mediów.
Ja nie dysponuję. Liczę na obywatelskie zaangażowanie. Będę wdzięczny za powołanie w swoich środowiskach Lokalnych Grup Wsparcia.
Nie poprzestaniemy na tej kampanii. Będziemy nadal aktywni, będziemy się organizować do kolejnych wyborów samorządowych
i parlamentarnych. Proszę o przedstawianie sugestii własnych. Czekam na listy i informacje o działaniach.

Kontakty: e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
strona: http://www.kornelmorawiecki-razem.pl
sekretariat: 601 580 521
adres do korespondencji:
ul. Kamienna 4/98
53-308 Wrocław 

Zmieniony: Poniedziałek, 01 Marzec 2010 19:02
 
Info o podatku 1% PDF Drukuj Email
Wpisany przez jorek   
Sobota, 27 Luty 2010 13:54

                                          Szanowni Państwo,

        Zachęcamy Przyjaciół, Sympatyków, Członków Solidarności Walczącej do przekazania 
        1 % podatku należnego na rzecz Stowarzyszenia Solidarności Walczącej, które jest
        wpisane do rejestru Organizacji Pożytku Publicznego.

        Przy wypełnianiu np.
PIT-37 ( wspólne rozliczenie małżonków) wystarczy w pkt. H:
        -  w  polu oznaczonym cyfrą 124 wpisać- Stowarzyszenie  Solidarność Walcząca
        -  w  polu oznaczonym cyfrą
125 wpisać - KRS 0000283315

                                                                                                                                    Dziękujemy za wsparcie  
                                                                                           Stowarzyszenie SW Mazowsze
                                                              


 
List w. Olewnika PDF Drukuj Email
Wpisany przez jorek   
Niedziela, 21 Luty 2010 14:46

                                                                                                                                                                                                                     2010-02-19 20:35 

             LIST WŁODZIMIERZA OLEWNIKA DO PREMIERA

    Ponieważ główne media, relacjonując treść listu Włodzimierza Olewnika do premiera skupiają się wyłącznie   
    na niektórych wątkach, całkowicie pomijając inne, niezwykle istotne – zamieszczam pełny tekst wystąpienia.
    Tego tekstu nie wolno przemilczeć. 
                                                                                    *************
    Drobin, 13 luty 2010 r.
 

   Szanowny Panie Premierze Rzeczypospolitej Polskiej,

     Jako Ojciec bestialsko zamordowanego syna Krzysztofa, chciałbym wyrazić swój ból i protest na postępowanie Ministra Spraw
Wewnętrznych i Administracji w sprawie nie odtajnienia na potrzeby śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Gdańsku
materiałów operacyjnych Policji dot. uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa.

Decyzja ta w moim przekonaniu jest nieuzasadniona i błędna, ale przede wszystkim w dalszym ciągu chroni przestępców. Miałem
możliwość wglądu do tych materiałów, wiem, że są w nich ślady matactw i przestępstw. Tym samym brak odtajnienia w.w. materiałów
dla Prokuratury jest ukrywaniem współsprawców zbrodni, a także ucieczką od odpowiedzialności karnej funkcjonariuszy Policji. Nie
mogę pogodzić się z faktem, że wszystko to odbywa się w granicach prawa. Jeśli jest takie prawo to prawo jest złe. Ja na to się nie mogę
zgodzić, nigdy też nie uznam, że Państwo Polskie zrobiło wszystko w tej sprawie. Dziękuję Panu Premierowi za możliwość powołania
Komisji Śledczej, bo bardzo pomaga sprawie, ale jak mam zrozumieć decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych. Czy jest to ochrona i źle
rozumiana solidarność policjantów. Co ja mam powiedzieć ludziom, mojej najbliższej rodzinie.

Panie Premierze, nie ulega wątpliwości, że w porwaniu naszego syna, jego okrutnym i zwyrodniałym dręczeniem i w konsekwencji
mordem brały udział osoby z organów państwowych, które powinny służyć obywatelowi do ochrony jego bezpieczeństwa, a które to
gwarantuje konstytucja. W tej chwili dzieje się wszystko odwrotnie, pomimo nagłośnienia medialnego naszej sprawy, pomimo wręcz
szydzenia mediów oraz społeczeństwa nawet wpływowych polityków z naszej sprawy (w załączeniu dołączam stenogram wywiadu,
który przekazała mi Polonia amerykańska).

Polska jako kraj, w którym nieudolność organów państwowych stawia nas niestety w złym świetle jest narażona na śmieszność. My jako
Polacy na to nie możemy sobie pozwolić. Jak to możliwe, że organy powołane do obrony obywateli, takie jak Policja, a wtóruje temu resort
MSWiA pozwalają na taki stan rzeczy. Moim zdaniem jest to skandal.

MSWiA kryje ludzi, którzy pomimo stwierdzenia faktów jak: zeznając niezgodnie z prawdą w sprawie przekazania okupu, sporządzając
nieprawdziwe dokumenty, a tam gdzie jest konieczność odtajnienia danych osobowych i dokumentów z tej operacji – MSWiA nie wydaje
na to zgody. W mojej opinii tym samym ochrania się tych funkcjonariuszy, którzy być może są decydentami oraz wspólnie z bandytami
przeprowadzają akcje przekazania okupu. Zgodnie z ich stwierdzeniem, że byli na miejscu zrzucenia okupu to mogę tylko przypuszczać,
że byli po drugiej stronie wraz z przestępcami podejmującymi tenże okup. Mam prawo przypuszczać, iż pieniądze przekazane jako okup
mogły zostać wywiezione do Berlina przez kierowników komórki śledczej tj. Remigiusza Mindę i Macieja Lubińskiego. Czy jest to logiczne,
 że następnego dnia zamiast dokonywać zabezpieczenia terenu i śladów z miejsca przekazania okupu, śledczy wyjeżdżają natychmias -
towo do Berlina. Ironią w tej sprawie jest to, że banknoty z przekazania okupu zostają zidentyfikowane w okolicach przejścia granicznego.
Zabezpieczenia śladów dokonano dopiero po upływie, aż tygodnia czasu tj. po powrocie funkcjonariuszy z Berlina. Szokujące jest to, że
funkcjonariusze, którzy są w tzw. WTO czyli obszarze z chronionymi danymi osobowymi mogą czynić największe przestępstwa wraz
możliwością mordu, gdyż jak widać włos z głowy im nie spadnie.

Zmieniony: Niedziela, 21 Luty 2010 15:04
Więcej…
 
Super Prezydent PDF Drukuj Email
Wpisany przez jorek   
Poniedziałek, 15 Luty 2010 09:10

      Super Prezydent – Kanclerz, a dlaczego nie - Jego Cesarska Wysokość 

                                   Czyli jak odstawić świnie od pańskiego stołu.

 

            Ledwie przebrzmiały echa wielkiego zgiełku wywołanego przez  Wielką Orkiestrę Przemocy i Terroru, a nasi
super altruistyczni politycy, nasi dobrodzieje zgodnie z obowiązującym rytmem wyznaczonym przez  tę orkiestrę,
równie szczerze chcą nas uszczęśliwić i pomóc nam ze wszystkich sił. Jedni „wciskają nam kit”, że super
Prezydent uczyni z Polski krainę szczęśliwości, według drugich dobrobyt przyniesie nam kanclerz. Jedni i drudzy
przerzucają i licytują się bezużytecznymi pomysłami, wszystko oczywiście z  myślą o dobru społeczeństwa. 
„On mi wilcze doły, a ja go bukłaczkiem”, jak w serialu „Czarne Chmury”, okładają się wzajemnie i nieustannie
z troską aby nie zrobić sobie krzywdy, a jedynie przykuć uwagę obywatela i przekonać go, jak bardzo się starają
i poświęcają, aby mu ulżyć i polepszyć jego los. Jeszcze niedawno nieco bawiły mnie różnego rodzaju ruchy
monarchistyczne, ale po tych ostatnich wygłupach nachodzą mnie myśli, że może przydałby nam się monarcha,
który pogoniłby to całe bydełko batogiem, a skoro już, to dlaczego król a nie cesarz. Warunek jest jeden, nie może
to być Radek S.( i jemu podobni) pozujący na arystokratę, cedzący słowa jak Jolka Kwaśniewska. Taki on arysto -
krata jak ona dama, choć w zestawieniu z Owsiakiem można by się nabrać. (Chyba, że żona ministra ze względu
na pochodzenie ma coś wspólnego z królami judzkimi - ale w świecie arystokracji ten rejon geograficzny się nie
liczy, bo tam każdy kto miał 10 kóz i dwa namioty tytułowany był królem). 

            Zacząłem zdawać sobie sprawę  ileż to atrakcji niesie za sobą monarchia, nie wspominając o niepodważal -
nych i niekwestionowanych, oczywistych pozytywach takiego ustroju, a że są również wady i wypaczenia, to
wiemy, żaden ustrój nie jest od nich wolny. Weźmy na przykład takiego króla Hiszpanii Jana Karola, który potrafi
publicznie ukrócić rozpasanie i swawole miedzianoskórego prymitywa z Wenezueli (mimo, że to ukochany przez
lud prezydent), nakazując publicznie „zamknięcie gęby”. Indiańcowi znad Orinoko można wiele wybaczyć, trak -
tować go z przymrużeniem oka, ale jak nasz monarcha musiałby się odzywać do rodzimych dzikusów, aby ich
przywołać do porządku i jednocześnie nie uchybić powadze monarszej? Myślę , że zwrot typu „zamknij ospowatą
mordę” do cenzora tekstów piosenek młodzieżowych z Urzędu Cenzury na ulicy Mysiej w latach 80, w reakcji na
jego obłudę, bezczelność, butę i ignorancję przyjęty byłby z nieskrywaną radością i zrozumieniem, a jednocześnie
zakończył wymuszaną medialnie modę na miłość do  „Jąkatego Jurka”, sprowadzając go do roli na którą zasługuje.
Są jednak „chamy” w naszej ojczyźnie innego kalibru, panoszą się na Wiejskiej i w innych instytucjach kalając je
i deprawując, co począć z tą hołotą. Żeby się Jego Wysokość zniżył ze słownictwem do rynsztoka to i tak nie
przyniesie to spodziewanej reakcji, pała nazwana dla podniesienia rangi buławą, była by skuteczniejsza i bardziej
by się dla tej hałastry przydała.

            Można sobie żartować do woli, a tu sytuacja robi się dramatyczna, wybito nam przez ostatnie czasy elity
doszczętnie, jednocześnie wprowadzając takie mechanizmy społeczne i taki ład ekonomiczno - prawny, który
skutecznie uniemożliwia reaktywację tychże elit. Sytuacja robi się patowa, nie ma siły społecznej, która odbudo -
wałaby państwo na zdrowych zasadach. W  próżnię wepchnęła się „dzicz” uzurpująca sobie prawa do których
nie ma predyspozycji i moralnego mandatu, mało tego, betonująca scenę polityczną,  pragnąc zawłaszczone
podstępem przywileje zachować na zawsze -  na naszych oczach powstaje kraj obłudny i autorytarny.

            Najpierw wprowadzono próg pięcioprocentowy, podobno po to, aby sprawniej procedować w parlamencie,
po kilku latach wprowadzono finansowanie patii politycznych przez państwo -  to po to, aby mafia nie finansowała
polityków -  takie znaleziono tłumaczenie dla społeczeństwa. Naprawdę zaś, chodzi o uniemożliwianie obywatelom
realnego wpływania na wybór władz, chodzi o stworzenie zamkniętego kręgu „namaszczonych”, wyłącznie z
którego obywatele będą mogli wybierać swoich przedstawicieli  - czyli nie będą mieli żadnego wyboru. Dodajmy do
tego barierę 100 tysięcy podpisów przy kandydowaniu na prezydenta, którą mają szansę przekroczyć ci, co mają
dostęp do końcówek PESEL, czyli przedstawiciele władzy. Wszyscy wtajemniczeni doskonale wiedzą, że zebranie
w krótkim czasie takiej ilości podpisów, przy olbrzymiej niechęci społeczeństwa do polityków i polityki,  jest nierealne.
System wyborów samorządowych to już jest popis celowo wprowadzonych mechanizmów antydemokratycznych. 
Lokalny niezależny lider, autorytet cieszący się olbrzymim szacunkiem i popularnością , o ile nie należy do któregoś
z gangów zwanych partiami, nie ma szansy być wybranym -  to jest demokracja. Ten zdegenerowany układ polit -
yczny tak się zabezpieczył barierami wyborczymi, że mimo oczekiwań społecznych na zmianę sceny politycznej,
niemożliwe jest jego usunięcie. Możemy wybierać między większym a mniejszym złem, to już przerabialiśmy.
Demokracja staje się frazesem i fasadą za którą skrywają się oszuści. Nie należy zapominać o pomyśle, unie -
możliwienia startowania w wyborach karanym. W Polsce, gdzie w myśl obowiązującego chorego systemu
prawnego, każdego można pozbawić wolności w każdej chwili, a to czy tak się stanie czy nie, zależy tylko i
wyłącznie od widzimisię organów ścigania i tak zwanego wymiaru sprawiedliwości, za jakiś czas zabraknie
obywateli z biernym prawem wyborczym. Ta niekonstytucyjna, niedemokratyczna szykana dotyka oczywiście 
„pospólstwa”, posłowie, sędziowie, prokuratorzy, policjanci i politycy są w zasadzie nietykalni, bo wiąże ich nić
wzajemnych mafijnych porozumień i układów. Mamy  „praworządny” kraj w którym bez problemów skazuje się
staruszków za zniszczenie chwastów wycenionych na 10 złotych, a niemożliwym jest ukaranie policjantów -
morderców czy polityków kradnących miliony.

            Wszystko o co walczono nagle staje się nieważne. Niepodległość, wolność -  to zostaje zepchnięte na
margines, w miejsce tych wartości podsuwa nam się nachalnie inne, obce, dotyczące równouprawnienia
wszystkich i wszystkiego, byle nie praw jednostki. Przecież „za komuny” również narzucano nam walkę o jakieś
mętne cele i o niezidentyfikowany ogół, to jest powrót do przeszłości, tylko w zmienionej rozwojem technologicz -
nym scenerii. Skoro tak, to cofnijmy się w czasie i wybierzmy sobie na przywódcę monarchę. Nie będziemy
marnowali pieniędzy na wybory, a przede wszystkim nie będziemy żyli w obłudzie i zakłamaniu. Władca w obawie
przed obaleniem będzie musiał rządzić sprawiedliwie. Takiego końca nie muszą się obawiać obecnie panujący, ich
gniew ludu nie może dosięgnąć, bo są wybrani w „demokratyczny” sposób przez naród. Co by powiedziała Unia
Europejska  i inne organizacje światowe stojące na straży tejże Demokracji.

                                                                                                                                                                                                        Marek Koźbiał

Zmieniony: Niedziela, 21 Luty 2010 15:04
Więcej…
 
Komentarze (1)
MYŚLI MARKA
1 Poniedziałek, 15 Luty 2010 13:21
EDWARD W
DZIĘKUJE CI MARKU ZA TRAFNE I POTRZEBNE ANALIZY , SZCZEGÓLNIE POTRZEBNE DLA MŁODYCH I DLA ZAGUBIONYCH SOLIDARNOSCIOWCÓW ( nie mylic ze zdrajcami)
szacunek od edka w z lubina